Geolog poszukujący złóż surowców mineralnych dużo podróżuje

Geogolia

Praca w zawodzie geologa może wydawać się okropnie nudna. Wiercenie w ziemi i przesiadywanie w laboratorium to na pierwszy rzut oka nic ciekawego. Jednak geolodzy nie zajmują się tylko szacowaniem w którym miejscu najlepiej jest wywiercić studnię głębinową koło domu. Codziennym zadaniem części z nich jest poszukiwanie złóż surowców mineralnych w różnych zakątkach świata.

Zawsze w podróży

Poszukiwanie złóż wiąże się z podróżowaniem po całym świecie. Geolodzy pracują głównie w terenie, w związku z czym mogą odwiedzić naprawdę dzikie miejsca, o których przeciętnemu turyście się nawet nie śniło. Ponieważ badania trwają jakiś czas, w wolnych chwilach geolog może wybrać się na zwiedzanie okolicy lub poznawać styl życia mieszkańców danego regionu. W wypadku długotrwałych badań i współpracy z lokalnymi firmami, geolog ma szansę na poznanie ludzi z całego świata, poszerzenia swojego doświadczenia zawodowego, a także… zawarcia wielu wspaniałych przyjaźni. To jeden z niewielu zawodów, gdzie podróż służbowa może oznaczać nocleg w namiocie na dzikiej pustyni. Zawód ten jest więc odrobinę ryzykowny, jednak przy zachowaniu zdrowego rozsądku całej ekipy badawczej może być całkowicie komfortowy i bezpieczny.

Kondycja fizyczna

Badania prowadzone w nietypowych miejscach wymagają jednak dobrej kondycji fizycznej. Jeśli chcesz, by firma wysyłała Cię na lodowiec, a zaraz potem do dżungli w Ameryce Południowej, musisz o nią zadbać. Przeprowadzenie badań we wcześniej nie eksplorowanych miejscach oznacza, że mogą być bardzo trudno dostępne. Wielu geologów podczas pracy musiało nauczyć się podstaw wspinaczki czy survivalu. Chociaż brzmi to jak ciężka praca fizyczna, większość geologów nie zamieniła by jej na nudne przesiadywanie za biurkiem. Podróżowanie oznacza przeżywanie przygód, a tych w zawodzie geologa nigdy nie brakuje.